Geoblog.pl    piotr70j    Podróże    TAJLANDIA BANGKOK-KRABI 2013    7 WYSP ŻONGLERKA OGNIEM NURKOWANIE FLUORESCENCYJNE
Zwiń mapę
2013
08
gru

7 WYSP ŻONGLERKA OGNIEM NURKOWANIE FLUORESCENCYJNE

 
Tajlandia
Tajlandia, 7 WYSP
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 10067 km
 
Najlepsza płatna wycieczka okazała się najtańsza.Ulotkę znalazłem przypadkowo pod stertą innych komercyjnych wycieczek.Nazwa wycieczki 7 wysp.Najbardziej zaciekawiła mnie pora wycieczki.Wyjazd o 13.30 powrót 20.30,coś zupełnie innego.Zapłaciliśmy 70zł za osobę. Uwierzcie mi że za ten wypad mógł bym zapłacić 3 razy tyle bo naprawdę było superrrr!!! Ale po kolei. Zabrali nas z hotelu terenowym wozem i po 15min byliśmy na plaży. Oprócz naszej dwójki był młody Niemiec,Australijczyk,Indianka z USA i para z Malezji z dwójką małych dzieci. I to wszyscy,super bez tłoku mielismy kupę miejsca na łodzi.Wypłyneliśmy drewnianą łodzią,long-boaut o 14.00.
Piękna pogoda,na pokładzie oprócz w/w ekipy był jeszcze sternik i przemiła,ciągle uśmiechnięta przewodniczka.Zabrali nas wpierw na Railay Beach gdzie byliśmy już wcześniej.Do tego miejsca mogę wracać za każdym razem. Inni byli tu pierwszy raz i też byli pod wielkim wrażeniem. Pół godzinki i ruszyliśmy dalej.Zwiedzaliśmy małe wysepki,piękne,mało ludzi bez tłoku,naprawdę moje klimaty.Największe wrażenie zrobiła na nas Tup Island. Dwie malutkie wysepki połączone wąskim przesmykiem.Miały w sobie coś takiego...ach...czego się nie zapomina(na dole parę zdjęć).Stawaliśmy łodzią przy wysepkach i snurkowaliśmy w krystalicznie czystej wodzie.Polecam wziąć ze sobą trochę chleba,rybki o wszystkich kolorach tęczy jedzą z ręki.Na łodzi przewodniczka przygotowała świeże owoce,ananas,arbuz.Zaciekawiła mnie rozmowa dwóch młodych ludzi, Niemca i Australijczyka.Niemiec student,oszczędzał cały rok żeby przyjechać tu na miesiąc.Najtańsze hostele,jedzenie na ulicy.Wydał 500euro.Australijczyk,pracujący,dobra pensja.Przyjeżdża tu co roku na 2 tygodnie.Śpi w dobrych hotelach,jedzenie w knajpach,wydaje 1500euro. I taka właśnie jest Tajlandia,można tanio,można drogo,kto co lubi i kogo na co stać.
Po wszystkich atrakcjach,wysepkach,snurkowaniu zaczeło się ściemniać a my poczuliśmy głód.Zawitaliśmy na Paradise Beach,prywatną plażę na której zjedliśmy pysznego grilla z owoców morza.W takim miejscu jedzenie smakuje naprawdę wspaniale.To tutaj w oczekiwaniu na grilla skoczyłem do morza w masce i podziwiałem na żywo białą płaszczkę ,która chowając się przede mną ,osiadła na dnie i zlała się z piaskiem.Coś niesamowitego.
Po grillu,było już naprawdę ciemno,miejscowi zrobili pokaz żonglerki z ogniem.
Wszystko przebiegało w super atmosferze,było piwko było wesoło.
Na koniec popłyneliśmy w specjalne miejsce. Sternik podpłynął pod jakąś skałę i kazał wszystkim skoczyć do wody.Było naprawdę ciemno ale woda jak zupa gorąca,więc wskoczyliśmy...i pod wodą coś niesamowitego,jakby pływało się w ogniu.Wszędzie wkoło jasne światło,jakby tysiące ledów.Nazywa się to fachowo fluorescencyjne nurkowanie.Super rewelacja,płyniesz pod wodą i tworzysz świetlny tunel jak w "Gwiezdnych wojnach".
To był naprawdę super wypad,polecam wszystkim!!!
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Zdjęcia (58)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (0)
DODAJ KOMENTARZ
 
zwiedził 1.5% świata (3 państwa)
Zasoby: 13 wpisów13 3 komentarze3 359 zdjęć359 0 plików multimedialnych0
 
Moje podróże
27.11.2013 - 12.12.2013